Kendi - Heartbeat Of The City
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
_______________________________
You fill that empty space
And you let me in
You let me breathe
No I can't let go, need you so
You're the heartbeat of my city
I look west as I lay my city to rest
Wonder how something so ugly can be the prettiest
There's... Więcej »
Komentarze (73)
> Swietny kawaleczek; **** a connected jest zrypane; / ! ... Buziaki :) :*
Sama jesteś
Kocham ją normalnie :):*
And you let me in
You let me breathe
No I can't let go, need you so
You're the heartbeat of my city
I look west as I lay my city to rest
Wonder how something so ugly can be the prettiest
There's no dusty concrete,
No graffiti on the street
No demands, no promises to keep
Only dying light to guide the wander of my feet
Orange, color of skies before it dies
The brief moment between two worlds as they collide
Stand as the witness of something equal to all
And it hits hard,
It's hard to understand
Soon it all catches up with you
Orange merges into blue
As the street lights go on
And the night becomes another song for someone else to sing
It goes on and on and on, on and on
On and on and on, on and on
On and on and on, on and on
Energy turns into paths of calm
You fill that empty space
And you let me in
You let me breathe
No I can't let go, need you so
You're the heartbeat of my city
Bus stop 2 a.m., rain pools at my feet
The wet skies, the wet streets and wet eyes
It all fast-forwards though I thought I pushed rewind
Play it over in my head, who said what, when and why
A breath of fresh air after smoke filled rooms
Clear my head, watch the bus leave the curb
Get up the lifeline of streets resuscitates me
Step after step cease to hate what I've been lately
You make things concrete for me
It's less hard to feel pain, even when you're scarred
Gaze at the street lights flicker and consider
How can something free can be so valuable to me
Both born to be rebuilt time after time
As the rain keeps falling my spirits rise
I'll go on and on and on, on and on
Energy turns into paths of calm
Można wypełnić tę pustą przestrzeń
I wy pozwalacie mi oddychać
No nie mogę puścić, Potrzebuje was tak (więc)
Jesteście sercem mojego miasta
Patrzę na zachód, jak nałożę miasta do odpoczynku
Ciekawe, jak coś tak brzydkiego może być najładniejszy
Nie ma kurzu betonu,
Nr graffiti na ulicy
Nie wymaga, nie zobowiązuje się do zachowania
Tylko śmierć światło do przewodnika wędrować z moich stóp
Pomarańczowy, kolor nieba, zanim umrze
Krótką chwilę między dwoma światami, ponieważ koliduje
Stand jako świadka co równa dla wszystkich
I trudno wejść,
Trudno zrozumieć,
Wkrótce wszystkie połowy z Tobą
Łączy w Orange niebieski
W latarniach dalej
A noc staje się kolejna piosenka dla kogoś innego śpiewać
To trwa i trwa dalej i dalej, dalej i dalej
On i dalej i dalej, dalej i dalej
On i dalej i dalej, dalej i dalej
Energia zamienia się ścieżkami spokoju
Można wypełnić tę pustą przestrzeń
I wy pozwalacie mi oddychać
No nie mogę puścić, Potrzebuje was tak (więc)
Jesteście sercem mojego miasta
Przystanek autobusowy 2 a.m., baseny deszczu u moich stóp
Mokre niebo, mokre ulice i mokre oczy
Wszystko szybko do przodu choć myślałem podsunąłem tyłu
Play it over in my head, który powiedział, co, kiedy i dlaczego
Powiew świeżego powietrza po dym wypełnia pokoje
Wyczyść głowę, oglądać autobus urlop ograniczenia
Rozumiecie życie ulic ożywia mnie
Krok po kroku przestać nienawidzić, co ja ostatnio
Można zrobić rzeczy konkretne dla mnie
To mniej intensywnie odczuwać ból, nawet gdy jesteś bliznami
Spojrzenie na migotanie światła uliczne i rozważyć
Jak coś za darmo może być tak cenne dla mnie
Obie urodziły się przebudowany raz po raz
W deszczu trzyma objętych moje duchy awans
Ja pójdę dalej i dalej i dalej, dalej i dalej
Energia zamienia się ścieżkami spokoju
Znalazłem przetłumaczone...
napełniasz się że pusta przestrzeń
i ty wpuszczacie mnie pozwalasz mnie oddychać No
I nie móc puszczać, potrzebować cię tak być bicie serca mojego miasta
jestem zwrócony na zachód ponieważ składam do grobu
swoje miasto zastanawiać się jak
coś tak brzydkiego może być najładniejsze być
żaden zakurzony beton, żadne graffiti na ulicy
żadne żądania, żadne obietnice trzymania tyle że
śmierć zapalać do przewodnika spacer moich stóp
pomarańcza, kolor nart przed tym przemija krótki moment
między dwoma światami ponieważ oni zderzają się Stojak
jako czegoś równe wszystkiemu i temu świadek uderza mocno,
to ma mocno rozumieć niedługo to wszystko dogania cię pomarańcza
łączy w niebieskiego ponieważ latarnie uliczne idą na i noc staje się
inną piosenką dla kogoś jeszcze śpiewać to mówi i mówi i na,
bez końca bez końca i na, bez końca bez końca i na, bez
końca Energia skręca do dróg spokoju
Napełniasz się że pusta przestrzeń
i ty wpuszczacie mnie pozwalasz mnie
oddychać No I nie móc puszczać, potrzebować
cię tak jesteś biciem serca mojej przerwy miasta
autobusowej 2 a.m., deszcz mobilizuje wspólnie u
moich stóp mokre narty, mokre ulice i mokre oczy to
wszystko fast-forwards chociaż pomyślałem, że popycham
przewijać do tyłu Grę to ponad w mojej głowie, która
powiedziała co, gdy niby dlaczego oddech świeżego powietrza
po dymie napełnił się pokoje rozpędzają moją głowę, przyglądać
się zwolnienie autobusowe, które krawężnik mieć w górę
liny ratowniczej ulic reanimuje mnie Krok po kroku zaprzestanie
do nienawiści co byłem ostatnio sprawiasz, że rzeczy betonują
dla mnie to jest mniej trudne do odczuwania ból, równe gdy
jesteś okaleczony Spojrzenie przy latarniach ulicznych migotać
i rozważać jak coś może uwalniać puszkę być tak cennym do mnie
Sory ale tłumacz internetowy troche slabo przetlumaczyl ale mozna zrozumiec XD XD
zajebisty kawalek ;]